Pudełeczka białe, postarzone, z ornamentem, pachnące kokosem:) Idealne do przedpokoju, listownik do przechowywania listów, ulotek, rachunków oraz małe pudełeczko na klucze i innych drobiazgi.
Do malowania pudełeczek wybrałam farbę firmy Liberon w kolorze białego welonu. Uwielbiam ją ponieważ jest idealna do prac shabby chic i pięknie pachnie podczas malowania :)
Pozdrawiam Was serdecznie
Miłej niedzieli :)
Moi Kochani wygląda na to, że teraz codziennie będę miała przyjemność się z Wami spotykać :) Wcześniej myślałam i pisałam Wam, że sierpień będzie pracowity... pomyliłam się .... druga połowa wrześnią będzie wyzwaniem. Oj będzie się działo, oj będzie:) Ale do rzeczy...
Dzisiaj kolejna nowość... pudełeczko na drobiazgi dla małej fanki Kopciuszka. Pudełeczko w odcieniach niebieskiego, na zewnątrz i w środku. Wymiary: 16x16x7 cm więc bez problemu zmieszczą się spineczki, gumeczki, bransoletki naszym najmniejszych:)
Całość zabezpieczona lakierem akrylowym - satynowym. Dodatkowo ozdobiłam pudełeczko gwiazdkami z tekturki, które również polakierowałam aby przedłużyć ich trwałość.
Pudełeczko jest już dostępne tutaj i mam nadzieje, że wkrótce znajdzie swoją małą właścicielkę.
Miłego wieczoru:)
Witajcie Moi Kochani
Wreszcie udało m się znaleźć chwilkę i zajrzeć do Was. Miałam pracowity tydzień, udało mi się wyposażyć pracownię, większość zakupionych materiałów już dotarła, kolejne w drodze więc zaczęłam już tworzyć swoją pierwszą poważną ofertę do sklepu. Nadal będę obecna na artillo, mybaze czy na srebrnej agrafce a w listopadzie premiera mojego własnego sklepu internetowego :)
Ale to za jakiś czas a dzisiaj chciałam Wam pokazać wieszaki dziecięce do pokoiku dziewczynki oraz podkładki pod kubki. Wszystkie przedmioty oczywiście z przecierkami :) Wykorzystałam również nowe stemple i tekturki :)
oraz podkładki
Miłego weekendu:)
Wracam do pracy.... niebawem kolejne nowości:)
Jupi
Doczekałam się wreszcie nowego aparatu :)
Wcześniej do robienia zdjęć musiał mi wystarczyć telefon komórkowy ale chcąc działać na poważnie w tzw. biznesie musiałam pomyśleć jednak o czymś bardziej profesjonalnym. A mianowicie o dobrej lustrzance. Na rynku wybór jest ogromny, wszystko to kwestia dobrej ceny. Szukałam i szukałam, czytałam opinie i przeglądałam przykładowe zdjęcia i w końcu znalazłam mój typ... CANON 700D.
Dzisiaj odebrałam paczkę od kuriera.... nie wytrzymałam i wybrałam się z mężem na mały spacer popstrykać fotki :)
A oto co nam wyszło podczas pierwszej lekcji...
Nie wiedziałam, że zabawa z aparatem sprawi nam taką frajdę. Zachowywaliśmy się jak dzieci, które otrzymały nową zabawkę :) Mam nadzieję, że jutro kolejna lekcja. Tym razem bardziej związana z moją pracą.
Pozdrawiam Was serdecznie
Joanna






























