Piękny mamy jesienny weekend. Postanowiłam wykorzystać pogodę i porobić kilka zdjęć ze słoneczkiem w tle :)
Biżuterii dawno już nie robiłam więc wczoraj ochoczo zabrałam się do pracy.
Zrobiłam, sfotografowałam, oto i one: bransoletki oraz kolczyki :)
Podczas mojej sesji pewien motyl co chwila siadał na kamieniu obok :) Usiadł nawet na bransoletkach ale jak tylko ruszyłam ręką, umknął :) Zostawiłam moją sesję bransoletek i ponad pół godziny próbowałam sfotografować motyla :) Udało się :)
Piękny, nieprawdaż? :)
Moje Drogie, dziękuję za Wasze komentarze i bardzo Was przepraszam, że tak rzadko do Was zaglądam ale wybaczcie mi, czasu mi na wszystko nie starcza :( Mam nadzieję, że niebawem opanuję sytuację i uda mi się wygospodarować czas aby Was odwiedzić.
Pozdrawiam i życzę Miłego popołudnia :)














