Czas rozpocząć intensywne przygotowania do Świąt:)
Moja lista TO DO jest cała zapisana i nie wiem od czego zacząć:)
Świąteczne sprzątanie planowałam na wczoraj... nie udało się:)
Pierniki czekają, zakupy czekają:)
Macie jakieś patenty na mobilizację? Jak tu się nastroić na Święta jak za oknem deszcz i wiatr a w nocy burza:(
Może koncert kolęd będzie ratunkiem :)
Ale najpierw bransoletki, które ostatnio powstały w pracowni :)
A jak u Was wyglądają świąteczne przygotowania? :)
Jesteście już gotowe na te magiczne chwile? :)
Najwyższy czas przestawić się na wyciszenie i....
Jesteście już gotowe na te magiczne chwile? :)
Najwyższy czas przestawić się na wyciszenie i....
Miłej soboty :)
Święta już niebawem:) Dla mnie będzie to czas wyciszenia i wypoczynku.
Tak sobie postanowiłam. Pracownię zamykam, komputer chowam głęboko do szafy, żeby nie kusił :) Mam zamiar trochę poczytać...może w końcu skończę książkę, którą rozpoczęłam w wakacje :), będę oglądać telewizję, chodzić na spacery, odwiedzę rodzinę. Jednym słowem będę się relaksować i leniuchować :)
A Wy jakie macie plany na ten świąteczny czas? :)
Zanim odpowiecie :) pokaże Wam jeszcze ostatnie tegoroczne zawieszki świąteczne, które powstały w pracowni.
Ozdoby przygotowane :) teraz czas wziąć się za tworzenie prezentów dla bliskich. Mam nadzieję, że się wyrobię :)
Pozdrawiam was serdecznie :)
Święta tuż tuż, magiczny czas dla każdego
z nas zbliża się wielkimi krokami. Gorączka poszukiwania i kupowania
idealnych prezentów, które zachwycą obdarowanych, panuje już od jakiegoś
czasu. Co zrobić aby nasze prezenty zachwycały od pierwszego wrażenia?
Dzisiaj przygotowałam dla Was kilka
inspiracji, zaczerpniętych z pinterest. Najbardziej podobają mi się te z
użyciem brązowego papieru. Mam do niego słabość i to po niego
najczęściej sięgam pakując paczuszki dla klientów.
Szukając inspiracji, utonęłam w morzu jego możliwości.
Lubię szary papier, pozostawiony w swojej naturalnej formie lub też z
małymi dodatkami w postaci kolorowego sznureczka, etykiety, wstążki czy
zielonej gałązki potrafi wywołać piorunujące wrażenie. Zapakowany
prezent aż żal jest potem otwierać:)
Miłego pakowania :)
Ostatnio mało mnie na blogu :( Częściej pojawiam się na instagram i FB.... pewnie dlatego, że to formy szybkiej komunikacji, mało treści, jedna lub dwie fotki i post gotowy:)
Prowadzenie sklepu i dwóch blogów to jednak nie lada wyzwania, zwłaszcza biorąc pod uwagę czas, który płynie niemiłosiernie szybko:(
Czy Wy też macie takie poczucie, że wstajecie rano i nie zdążycie jeszcze dobrze się obudzić a tu już wieczór lub południe:) Mam nadzieję, że nie tylko na mnie tak działa pogoda:)
Ale do rzeczy, ostatnio aż tak wiele nie powstało w pracowni. Głównie to renifery wiodą prym:) Przypadły Wam do gustu i moim klientkom, z czego niezmiernie się cieszę. Trochę już ich powstało i pewnie jeszcze nie jeden renifer powstanie ale dzisiaj udało mi się uszczknąć chwilkę czasu i wrócić do Was z małą porcją bransoletek, aniołkami i napisem Dream.
O tak Dream, uwielbiam tak czasem sobie pomarzyć.
Ostatnio marzą mi się już Święta i błogie lenistwo :)
Napis bejcowany, pobielony i postarzony woskiem i patyną.

Na stronie również jest mini blog ale jakoś nie mogę się do niego przekonać ale póki co nie mam na niego żadnego pomysłu :( Ale intensywnie myślę nad tym aby go w jakiś sposób urozmaicić :)
Pozdrawiam Was serdecznie















































